Pewnego dnia postanowiliśmy być szaleni. Kolega skrzyknął ekipę i w cztery osoby pojechaliśmy do Stonehenge. Czemu szaleni? Z Sheffield do naszego celu podróży jest 211 mil, czyli niemal 350 km. Na szczęście dzięki podróży autem mogliśmy zaoszczędzić czasu oraz pieniędzy, które niewątpliwie stracilibyśmy na podróży angielską koleją. Efekt był taki, że o 5:30 byliśmy już w aucie w drodze na Południe. Mimo małej ilości snu czułam się niesamowicie pobudzona i entuzjastyczna, ale myślę, że to sami potraficie sobie wyobrazić. Dla mnie ta cała akcja była wielką przygodą. Jestem w Anglii wprawdzie dopiero jakieś pięć miesięcy, ale staram się z tego czasu korzystać jak najlepiej. Jednak do tej pory skupiałam się głównie na spacerach po mieście oraz próbach zwiedzania okolicy. Byłam w Leeds przy jednej okazji, innego razu w Peak District pochodzić po prostu po górach, albo na spacerze w uroczym Bakewell, miasteczku, z którego pochodzą słynne Bakewell tarts (serio, jak będziecie...